W akwarium („Fish Tank”, reż. Andrea Arnold, dyst. Syrena Films)


Andrea Arnold to nie żaden tam Mike Leigh w spódnicy, jak by tego niektórzy chcieli. Przede wszystkim mam pewne wątpliwości co do realizacji Fish Tank – szczególnie w końcówce film pędzi bezwiednie, wątki męczą i sprawiają wrażenie dopasowanych na siłę, tak, by zakończyć się w z góry założonym finale. Choć z drugiej strony, zakładam scenariusz, że takie poprowadzenie akcji miało na celu oddanie chaosu, w którym funkcjonuje 15-letnia Mia, główna bohaterka filmu, podejmująca decyzje impulsywnie, bez refleksji, kalkulując natychmiastowy skutek, nie myśląc o długofalowych konsekwencjach. Zresztą, dziewczyna nie miała szans, by nauczyć się innego podejścia: żyje w blokowisku gdzieś na przedmieściach Londynu, które od City i szalonych imprez z udziałem Cheryl Cole w ekskluzywnych, VIPowskich klubach w Soho dzieli niemal wszystko. Znamy te obrazy bardzo dobrze: wulgarne galerianki, wiecznie nawaleni chłopcy, gotowi na wszystko, ze śladową ilością edukacji (portretowane dzieciaki już dawno zrezygnowały ze szkoły, na rzecz piwa i blantów). Może jedyną różnicą w porównaniu z podobnymi miejscami w Polsce jest to, że większość Brytyjczyków posiada jednak wypasione sprzęty grające. Pustkę na zewnątrz potęguje pustka w domu: o ojcu Mii nie dowiemy się niczego, nie dowiemy się też, skąd matka dziewczyny ma pieniądze na permanentne imprezowanie, które zwalnia ją z jakiejkolwiek odpowiedzialności za los swoich córek (Mia ma jeszcze dziewięcioletnią siostrę, wulgarną dziewuchę, która porozumiewa się właściwie tylko za pomocą słów powszechnie uważanych za nieobyczajne).

Mia nie jest jednak jedynie twardą laską, gotową skopać tyłek każdemu, kto wejdzie jej w drogę. Ma pasję – uwielbia tańczyć (czym zresztą zdobywa sobie sympatię widza, który z pobłażaniem traktuje fakt, że w jednej z pierwszych scen filmu Mia rozbija koleżance nos). W tym wypadku „uwielbia” wcale nie znaczy „umie” – dziewczyna niezdarnie kopiuje ruchy, które widzi w choreografiach przygotowanych na potrzeby hip-hopowych teledysków emitowanych przez nieustannie włączony w domu telewizor, substytut wszelakich relacji międzyludzkich. Ale tak jak w życiu, tak i w opuszczonym mieszkaniu, w którym dziewczyna ćwiczy kroki, Mia walczy. Po swojemu, na oślep, jakby spuszczona z łańcucha. W tej walce dopinguje ją Connor (Michael Fassbender, pamiętany z przejmującego Głodu), nowy przyjaciel matki, który pojawił się w życiu rodziny znikąd. Mię łączy z Connorem nieokreślona więź: dziewczyna zauroczona jest opiekuńczym i przystojnym ochroniarzem, on okazuje jej wiele czułości i zrozumienia, nawet wbrew matce. To za jego namową Mia zgłasza się na casting dla tancerek. Connor okazuje się być jednak zwykłym draniem, a casting dla tancerek nie doprowadzi Mii do finału You Can Dance. Bohaterka, znowu samotna, musi ponownie zawalczyć, by nie zdechnąć jak szkapa hodowana przez sąsiadów.

Intrygę uwiarygadnia odtwórczyni głównej roli, Katie Jarvis, którą Andrea Arnold odkryła gdzieś na dworcu kolejowym. Katie gra praktycznie samą siebie, banalną, skrajną, a jednak intrygującą, bo ujawniającą możliwości, które w innym czasie, w innym miejscu mogłyby zostać zrealizowane. W jej buncie nie ma cienia fałszu, jest nieudolny, ale tylko taki mógł w tej konkretnej sytuacji się zrealizować. Bunt, który skrywa kłębiące się emocje, pragnienie bycia zauważoną, docenioną, zrozumianą. Matka podchodzi do córki nie jak do wroga, niepotrzebnego i nieznaczącego wydarzenia w swoim życiu, chyba tylko raz – gdy tańczą naprzeciw siebie, stają się partnerkami, równymi sobie. A kończące film „nienawidzę cię”, które rzuca w gniewie i świadomości samotności siostra Mii jest wzruszające w swym autentyzmie, bo – wbrew pozorom – stanowi szczere wyznanie przywiązania.

Czy Mii się uda? Nie wiadomo. Ale warto trzymać za nią kciuki.

6.5/10

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: