Karnawał, alternatywnie (Cold Cave „Love Comes Close” / Matador Records)


Dzieciaki w tym roku bawiły się już we wszystkie gitarowe zespoły świata: My Bloody Valentine (The Big Pink), The Cure (The Drums), Jesus and the Mary Chain (The Pains of Being Pure at Heart). Jeśli ten ogólny zwrot w kierunku czystego rock’n rolla potraktować jako pewnie trend, to Cold Cave idą pod prąd gówniarskiej modzie. To amerykańskie męsko-żeńskie trio, z koligacjami z Xiu Xiu i Priurent, które przenosi akcent z gitar właśnie, radosnego hałasu, na pokiereszowane, depresyjne disco. Gdyby na wysokości 1983 roku The Human League i Depeche Mode mogli wspólnie stworzyć ścieżkę dźwiękową do obrazu o wampirach-erotomanach, to brzmiałaby pewnie ona jak Love Comes Close. Cold Cave bawią się nieustannymi repetycjami, wprowadzającymi motoryczną jednostajność, industrialową, gryzącą przestrzeń. Ich bezduszna (z pozoru) i ascetyczna (wyraźnie) twórczość uwiera całą paletą emocji, wzmacniając efekt niedopasowania wywołany retro-bitami. Bo poza tym, że pełnoprawny debiut zespołu to przewodnik po rozczarowaniach i awariach, to mocnymi i bezpardonowymi przebojowymi kompozycjami stanowi jednocześnie wyrazisty punkt na tanecznej mapie 2009 roku. Niby coś podobnego wymyślili już wcześniej Crystal Castles, ale ich koledzy zza Wielkiej Wody wybrali formę zamkniętą, ograniczoną zwyczajową strukturą zwrotkowo-refrenową. Jeśli nie wybraliście jeszcze muzy na sylwestrowe melanże, Love Comes Close jest soczystym rozwiązaniem.

8/10

Reklamy

Jedna odpowiedź

  1. […] 17. Cold Cave „Love Comes Close” Zobacz więcej […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: