Przebaczenie („Zniknięcie”/”DeUsylinge”, reż. Erik Poppe, dyst. Vivarto)


Przed paroma dniami pisałem o Danii w kontekście świetnych płyt, dziś będzie o nowym duńskim filmie. A zacznę od otwartego pytania: jak to jest możliwe, że Skandynawowie potrafią odpowiadać o ważnych kwestiach bez cienia fałszywego zadęcia, bez moralizatorstwa, z emocjonalną intensywnością. Ostatni raz tak mocno wgniotło mnie w fotel po doskonałych Braciach Susanne Brier, jednym z najlepszych filmów, jakie powstały w ogóle.

Jan Thomas wychodzi z więzienia, gdzie trafił skazany za morderstwo pięcioletniego chłopca. Trafia do miejscowego kościoła, gdzie – początkowo zatajając swoją przeszłość – zostaje organistą. Nawiązuje romans z miejscową panią proboszcz, samotną matką wychowującą kilkuletniego chłopca, niepokojąco podobnego do ofiary sprzed paru lat. Nieuchronnie jednak musi dojść do konfrontacji mordercy (czy rzeczywiście?) i matki ofiary, Agnes. A całą historię będziemy mieli okazję poznać również z jej perspektywy.

Historia Agnes zdaje się być ciekawsza od historii Jana Thomasa – to historia niszczącego, niedającego się okiełznać obłędu, świetnie zagrana przez Trine Dyrholm. Kiedy Agnes rozpoznaje w kościelnym organiście Jana, jej świat się wali. Wraca koszmar, wracają pytania o ciało dziecka, którego nigdy nie znaleziono. I jeśli mam do czegoś zastrzeżenia, to chyba właśnie do samego spotkania Jana i Agnes, szalenie emocjonalnego, które przybrało nieoczekiwany obrót. Pomimo świetnie zrealizowanej sekwencji, jak w najlepszym z thrillerów, Jan zdany na łaskę Agnes sam staje się ofiarą zagubionej kobiety, całemu spotkania towarzyszy może nie banał, ale przeszkadzająca dosłowność, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę skromne środki wyrazu użyte wcześniej, raczej sugerujące, niż mówiące wprost (jak na przykład: dzieci Agnes pochodzą z Wietnamu, kiedy Agnes widzi Jana po raz pierwszy, ten gra na organach kościelnych Bridge Over Troubled Water Simona & Garfunkela, a do morderstwa chłopca doszło właśnie nad miejscową rzeką).

Film stawia mocnymi kreskami pytania o winę, przebaczenie, zemstę, pokutę. Czy Jan kiedykolwiek pozbędzie się brzemienia odpowiedzialności? Czy konfrontacja Agnes z mordercą jej dziecka przyniesie ukojenie? Czy można przebaczyć? Czy Anna dla Janowi jeszcze jedną szansę? Jaki sens ma celibat, skoro biblijne przykazania i zasady zderzają się z atawistycznymi i pierwotnymi instynktami?

Dodatkowo, to obraz, w którym muzyka nie przeszkadza filmowi, a wręcz go dopełnia: Jan wygrywa na organach swoje życie: pełne błędów, ale i pełne nadziei. Ta muzyka to jeszcze jeden dowód na to, jak sprawnie Erik Poppe (reżyser dość rozczarowującego Hawaje, Oslo) przeprowadził ten film, z precyzyjnie skonstruowanym scenariuszem, silną symboliką i podstawowymi pytaniami.

8.5/10

Reklamy

komentarze 2

  1. lubie takie filmy, dlatego zaraz poszukam i sciagne:) dzieki:)

  2. […] Za intensywność w ukazaniu, że zemsta może doprowadzić do obłędu. Za Skandynawię po prostu. Zobacz więcej. […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: