Bezpiecznie (Junior Boys „Begone Dull Care”)


To tak, jakby z taniego wina przerzucić się na Sofię. Albo z eksperymentalnego kina Jodorowsky’ego na Scorsesego. Jakby Twoja młodsza siostra po serii typów o nieokreślonym wyglądzie, czy płci nawet, przyprowadziła do domu schludnego audytora. To jak zamiana czegoś nie do końca zrozumiałego na rzecz prostą i jednoznaczną. Bez kantów, bez ryzyka, bez całej otoczki nieprawdopodobieństwa. Wybór bezpiecznej, nieszkodliwej, ale i zupełnie niezaskakującej opcji. Taka jest właśnie trzecia płyta zespołu Junior Boys. Nie oznacza to, że jest to krążek przewidywalny, że dryfuje w stronę przystani „nuda” bądź „nijakość”. Wciąż wyróżnikiem duetu są przecudnej urody melodie (zdarzają się nawet wzruszenia), wciąż wymiata ascetyczna, wstydliwa, homogeniczna produkcja, wciąż wreszcie Kanadyjczykom rachunek winni wystawić przedstawiciele ejtisowego elektronicznego popu, bo gdyby nie oni, to o juniorach nigdy byśmy pewni nie usłyszeli. Pozbawiony jest on jednakże pierwiastka boskości, czegoś niezwykłego, niecodziennego, tego co decydowało o tym, że poprzednie dwie płyty Boysów stanowią wzorcowy pomost pomiędzy jednorazową kulturą klubową a szlachetnymi, wiecznie młodymi, wzorcami. A Begone Dull Care brzmi jakby została odciśnięta od sztancy, a wszystkie składniki wymieszano w idealnie wymierzonych proporcjach. Zabrakło miejsca na spontaniczność, której miejsce zajęła dźwiękowa zachowawczość, tak jakby panowie przed wejściem do studia ustalili: dajmy coś poprawnego i nieinwazyjnego, tak by zadowolić jak największą ilość osób. Gdzieś uleciał klaustrofobiczny klimat poprzedniej płyty, emocje zostały wypośrodkowane, więcej tu bezkonfliktowego podejścia niż smutnego disko. No, ale i tak jest pięknie.

PS. No i witam po pomajówkowej przerwie. Wypoczęliście?

Reklamy

Jedna odpowiedź

  1. Tak, wypoczęliście 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: