Wata cukrowa (Camera Obscura „My Maudlin Career”, wyd. 4AD, Sonic)


Z tym szkockim wielokątem personalnym jest podobnie jak z serialem “Klan”: z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można przyjąć, że w każdym odcinku Rysio ubiera Maciusia i Bożenkę w przedpokoju, ślamazarnie dyskutując z przestraszoną życiem Grażynką, a Krystyna z Pawłem delektują się pięciogwiazdkowym koniaczkiem. A Camera Obscura od czterech płyt nagrywa wciąż tę samą piosenkę – urokliwą, stylową, może nawet i banalną. Z tą różnicą, że na My Maudlin Carrer znacznie mocniej i wyraźniej odwołują się do podniosłych i na swój sposób rozpasanych produkcyjnie kompozycji z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych (Motown, dziewczęce grupy, w tym nieśmiertelny wstęp perkusyjny do Be My Baby z repertuaru Ronettes) niż do estetyki panującej w brytyjskim popie w przedostatniej dekadzie minionego wieku, dzięki czemu ostatecznie wyzbędą się wreszcie efektownej, ale uwierającej etykietki tribute bandu Belle & Sebastian. Z tego też względu tak dużo na płycie aranżacyjnych smaczków, przenikliwych smyków, lunaparkowych trąbek, orkiestracyjnych niuansów, które wprowadzają do gry bajkowe, ulotne, by nie powiedzieć – niemalże dziecięce skojarzenia. To płyta o podobnej wrażliwości co ubiegłoroczna The Rhumb Line projektu Ra Ra Riot, maluje bowiem obraz rozstań, powrotów, spacerów o zachodzie słońca, waty cukrowej, do której wszystko się klei, drzemki w trawie, popołudniowej kawy, dusznych bibliotek, podróży autobusem. Ra Ra Riot adresowali swą wypowiedź do młodzieży licealnej, studentów, Camera Obscura, jak przystało na zespół z ponad dziesięcioletnim stażem, przygotowała ścieżkę dźwiękową rozbitego życia trzydziestolatków. Warstwa muzyczna zwodzi ckliwością (ale w dobrym tego słowa znaczeniu), słowa natomiast budują portret zagubionej, nieszczęśliwej kobiety, u której poczucie niespełnienia miesza się z gniewem, że znów spotkała nieodpowiedniego faceta. Co więcej – to teksty i odważne (Tracyanne Campbell, ich autorka, a jednocześnie wokalistka zespołu, dokonuje wiwisekcji nieporadności emocjonalnej jej rówieśników), ale i cyniczne, bo posługują się kliszami: rozstaniami, powrotami, spacerami o zachodzie słońca, watą cukrową etc. Wszyscy jesteśmy tacy sami, a nasze życie to zbiór odkserowanych chwil.

Szkoda, że znów świat nie przekona się o znaczeniu Camery Obscury, ba: nawet nie pozna tej nazwy, nie pomoże nawet 8.3 na Pitchforku. Klucz do takiego stanu rzeczy tkwi pewnie w stwierdzeniu mojego przyjaciela, który odnosząc się do mojego zachwytu nad singlem promującym całość, French Navy (najlepsza wiosenna piosenka tego roku), stwierdził, że takich piosenek pisze się tygodniowo ze sto milionów. To pewnie prawda, ale kto z nas nie lubi waty cukrowej? Słodkie to, klei się, ale kiedy widzisz stragan, nie możesz się oprzeć, mimo, że znasz konsekwencje.

Advertisements

komentarzy 7

  1. fajny ten blog. mówię bez zbędnej podlizy. widać, że autor lubi muzykę i nieco nią żyje, a to jest najważniejsze.

  2. a wstęp do notki jaki fajny! zaczynam tęsknić za Klanem.

  3. @ kapsel –>> dzięki za miłe słowa i zapraszam częściej.

    @ jakuzz –>> Klan wciąż emitują, nic więc straconego 🙂

  4. życie bez telewizora, przynajmniej na razie. ale może się skuszę:)

  5. przy pierwszym oglądaniu teledysku zastanawiałam się co to ma w ogóle być, ale jakoś tak wyszło, że słuchałam już więcej razy niż jadam w życiu watę cukrową 😉 Chcę się dopytać w jakim stopniu cała płyta obfituje w partie smyczkowe, bo mam do nich ewidentną słabość 🙂

  6. A więc smyczków jest baardzo dużo, w ogóle mnóstwo tu aranżacji orkiestracyjnych, więc satysfakcja gwarantowana!

  7. w takim razie nie pozostaje mi nic innego jak tylko przesłuchać całość 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: