Cracow Screen Festival odwołany


Szybka ranna piłka: Gazeta.pl, oddział krakowski, podała, że miasto Kraków wycofało się ze współfinansowania tegorocznej edycji Krakow Screen Festival. Dla Macieja Pilarczyka, organizatora festiwalu, jest to równoznaczne z koniecznością podjęcia decyzji o odwołaniu imprezy.

Po pierwsze, kryzys. Włodarze miejscy stwierdzili bowiem, że: W obecnej sytuacji ekonomicznej nie będziemy uczestniczyli finansowo w imprezach, które nie wygenerują oczekiwanego sukcesu artystycznego, frekwencyjnego oraz promocyjnego jednocześnie. Na dzień dzisiejszy sukcesu takiego z pewnością nie rokował CSF. Hojne – jak do tej pory – miasto (pisze o tym Mariusz) postanowiło zastopować w rozdawnictwie pieniędzy. Oczywiście, tracą na tym nie Wianki z Kravitzem i zespołem Czuj, a impreza z gatunku tych „bardziej ambitnych” i „niezrozumiałych dla zapijaczonych mas”.

Pojawia się też wątek Alterartu, który w tym roku w Krakowie organizuje po raz pierwszy Selektora. Miasto wybrało bardziej konkurencyjną ofertę konkurencji, do czego zresztą się otwarcie przyznaje. Alterart wyrasta na hegemona, do którego trudno doskoczyć, bo lata doświadczenia, bo renoma, bo sprawność etc.

Dopisałbym do tej sprawy jeszcze jeden wątek: czy Polskę i Polaków stać na tyle – w zamierzeniu – istotnych imprez muzycznych? Wiem, że to teza postawiona wbrew ogólnemu entuzjazmowi co do kondycji rynku muzycznego w Polsce (w poniedziałek „Rzepa” podała, że Polska jest jednym z nielicznych krajów, w których wzrosła, a nie zmalała, sprzedaż płyt). Świetnie, że jest tyle pomysłów, tylu chętnych do ich realizacji. Czy jednak popyt równoważny podaż? Przykład  listopadowego zmasowanego ataku koncertowego w Warszawie i jego ofiar (The Futureheads, Lambchop) pokazuje, że wciąż nie.

Advertisements

komentarze 2

  1. A to bardzo ciekawa informacja o sprzedaży płyt. Skoro malejący popyt na CD zawsze tłumaczono piractwem internetowym, to może i teraz – wszak jesteśmy pod tym względem na światowym podium – wypadałoby na masowe ściąganie zwalić także i wzrost zainteresowania muzyką?

  2. To byłaby ciekawa i przewrotna teoria, szczególnie, że historia notuje analogiczne przypadki na innych niwach – kiedy na rynek wszedł „Fakt”, w ogólnym rozrachunku jakość materiałów dziennikarskich spadła, natomiast wzrosło czytelnictwo prasy.

    Ten wzrost mógł być również spowodowany faktem, że ludzie zaczęli kupować przede wszystkim polskie płyty (słyszałem wielokrotnie opinie, że ściągać polskich artystów to kradzież nie z tej ziemi, bo to polscy artyści i trzeba dać im zarobić).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: