Ale kanał! (http://open.fm/indie-rock)


No to ruszyło rozdwojenie jaźni.

http://open.fm/indie-rock względnie: klikacie na logo słuchawki w komunikatorze gadu-gadu.

Tylko muzyka (czasem jedynie – niestety – reklamy), tylko „indie rock” (cokolwiek to znaczy…). Dobór utworów by: niżej podpisany; skargi, zażalenia i petycje proszę kierować bezpośrednio do mnie.

Przygotowanie takiego kanału wymaga wyrzeczeń i – mimo wszystko – chłodnej kalkulacji. Wiadomo, reklamy, kasa, bonusy. No bo Coldplay, Snow Patrol, Muse, Placebo z indie rockiem nie mają zbyt wiele wspólnego, a pojawić się muszą, bo to nazwy kojarzone przez zdecydowanie więcej osób niż Late of the Pier na przykład. Zasady rynkowe działają i działać muszą. Już pojawiły się głosy, że skoro jest Kumka Olik, powinno pojawić się Pavement. No i zgadzam się, absolutnie się zgadzam! Tyle, że dla większości pojęcie „indie rock” to właśnie Kaiser Chiefs i Klaxons.

Z drugiej strony: postawiłem na coś na kształt „misji i edukacji”. Konkurenci na rynku, przygotowując kanały o podobnym profilu, sprawiają wrażenie, jakby rock’n roll narodził się dopiero wraz z Take Me Out (a więc gdzieś koło 2003 roku). Czasem pojawi się Oasis z którejś z pierwszych dwóch płyt, może Blur, that’s all. Kompletując plejlistę wyszedłem z założenia, że warto gawiedzi przypomnieć o The Jam, XTC, Echo & the Bunnymen, ignorowanych ostentacyjnie przez polskie media. Pavement też się oczywiście pojawi. Oczywiście: stosunek ilości numerów The Smiths do ilości numerów Franz Ferdinand jest jak 1: 100000000000. Jestem ciekawy, czy młodzi łykną tych, na których wzorują się/których kopiują (niepotrzebne skreślić, w zależności od stosunku do pupilków NME) ich idole z tego tygodnia. Ideał, do którego chciałbym dążyć, to przygotowanie kanału przypominającego Xfm lub Absolute Radio (kiedyś: Virgin Radio), uzupełnianego co tydzień o około 10 nowych kawałków (wbrew pozorom to bardzo dużo).

Ktoś zasugerował mi, że radia internetowe to wynaturzenie idei radiofonii w ogóle, że to taki last.fm, w którym to nie ty decydujesz, co usłyszysz. Sądzę, że – mimo wszystko – jest miejsce na rynku na obie instytucje. Niekoniecznie musi mi/nam to podobać, ale coraz więcej ludzi i coraz częściej nie chce, by jakowyś spiker (jak to się drzewiej mawiało) zakłócał mu nieprzerwany ciąg piosenek (swoją drogą, gadanie na antenie jest najzwyklej o niczym, czyt. o pogodzie we Włodawie i nowych majtkach Beyonce, choć – oczywiście – amatorzy takiego bełkotu stanowią wcale silną grupę). Z drugiej strony: nie wierzę w to, że ludzie w ogóle przestaną kiedyś słuchać radia w jego klasycznej formie. Słuchacz – mimo wszystko – potrzebuje kontaktu z drugim człowiekiem. A poza tym: radio to teatr wyobraźni, tego przycisk „enter” nigdy nie zastąpi.

PS 1. Jeśli czegoś nie znajdziecie na kanale indie rockowym, są dwa wyjścia: albo nie wpadłem na Twój pomysł, więc czym prędzej go podeślij, albo dany wykonawca/utwór pojawi się na kanale „alternatywa”, który rusza już w marcu.

PS 2. Uruchomienie kanału nie oznacza, że „Słodko-gorzkie” na antenie Kampusa zostają zarzucone. Jak zwykle: wtorki, 21.00, 97,1 FM (Warszawa) lub www.radiokampus.waw.pl. O tym, co zdarzy się jutro, doniosę jutro.

Reklamy

Komentarzy 8

  1. Gratuluję przedsięwzięcia i życzę powodzenia. A przy okazji chciałem spytać: jak to w Polsce wygląda od strony prawnej? Każdy może emitować, ale trzeba gdzieś rejestrować, czy wolna amerykanka? W Stanach internetowe rozgłośnie (i prywatni radiowcy – jak David Byrne) od lat prowadzą krucjatę przeciw obowiązkowym opłatom, u nas chyba tego nie ma?

  2. To, co trzeba zrobić to jedynie podpisać stosowną umowę z ZAiKS-em, a później odprowadzać ustalone kwoty. Nie potrzeba koncesji/zezwoleń/rejestracji etc. Radia internetowe (za wyjątkiem kwestii prawa autorskiego) pozostają w Polsce właściwie poza zakresem regulacji prawnych (czego przyczyną przestarzałe prawo prasowe z 1984 roku …, którego nikt – może na szczęście – nie chce ruszyć). Za open.fm stoi wielka korporacja, więc z pewnością jest łatwiej 🙂

    A za miłe słowa – dziękuję. Jestem bardzo ciekawy, jak ten kanał zostanie przyjęty (samo radio ma całkiem niezłą słuchalność), zważywszy, że konkurencja zdaje się być silna. Za chwilę (na wiosnę mniej więcej) ruszy też kanał z muzyką alternatywną, również mojego autorstwa.

  3. Hm.. A kiedy Ty śpisz, co?

  4. Drogi/a tajemnicy!

    Powinno to zostać w tajemnicy, ale mogę zdradzić, że odnalazłem sposób na wydłużenie dwukrotne doby i za chwilę go opatentuję… troskę doceniam 🙂

  5. Maciek Tomaszewski – tytan pracy:). Fajne jest to, że w dziennikarstwie muzycznym już trochę działasz, a ciągle widać zapał, jak u nastolatka, który dopiero co świadomie odkrywa świat dźwięków. Inspirujące i pozytywne:).

  6. […] FM (gdzie zajmuję się – między innymi stacjami Indie Rock oraz Alternatywa, o czym pisałem i TU i TU), wymyśliłem gdzieś na początku kwietnia stację skierowaną do osób homoseksualnych. […]

  7. Pomysł z indie rock prześwietny,muzyka jak najbardziej odpowiada, przyznam się że potrafię zasiedzieć się i zasłuchać tego radia;) jednakże, może mniej krytyki wobec takich zespołów jak kaiser chiefs i klaxons, bo jednak oni teraz przodują w rocku, i owszem, mają rzesze fanów, a kazdy raczej słucha tego co popularne, bo i łatwo wpada w ucho, a zawsze miło jest porozmawiac na temat jakies piosenki, kiedy się okaze ze rozmówca ją tez zna. Gratuluje pomysłu bez spikera, mnie akurat oni męczą gadaniem o wszystkim 😉 reklamy są troszke uciązliwe kiedy się włącza na początku radio, ale moze byc, w koncu nie lecą co 10minut. Aaaa i proszę nie zapominać o muse, kings of leon i coldplay,bo jednak z indie rockiem są ściśle związani, i mysle ze lubiani przez fanów indie rocka. 😉

  8. Dziękuję za miłe słowa 🙂

    Ortodoksi twierdzą, że prawdziwy indie rock, to ten, co się narodził poza wielkimi wytwórniami w USA w latach 80. (REM, Sonic Youth, Pavement etc), a brytyjskie media przywłaszczyły sobie bezzasadnie na określanie masowo produkowanych gitarowych kapel.

    Bezapelacyjnie jednak, jeśli ktoś już wie, co to „indie rock” (że to nie rock z Indii na przykład) myśli Franz Ferdinand, a nie Pavement, i to właśnie w tym kontekście przywołałem i Klaxons i Kaiser Chiefs.

    Reklamy być muszą, to nieodzowne, radio musi na siebie jakoś jednak zarabiać 🙂 Ale staramy się, by było ich jak najmniej.

    Dalsze komentarze mile widziane. Zapraszam też do innych stacji w OPEN FM.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: