New Sound of 2009 – czyli najbardziej obiecujący debiutanci – Słodko-gorzkie, Radio Kampus, 13 stycznia 2008, 97,1 FM


Pierwsza pełnoprawna audycja w roku, to jak zwykle prognozy co do tego, kto spośród nowych, młodych i zdolnych najbardziej zawróci nam w głowie.

M83 „Kim & Jessie” / Saturdays + Youth
Morrissey „I’m Throwing My Arms Around Paris” / Years of Refusal
Franz Ferdinand „Ulysses” / Tonight: Franz Ferdinand
White Lies „To Lose My Life” / To Lose My Life
La Roux „Quicksand”
Little Boots „Stuck On Repeat”
Passion Pit „Smile Upon Me” / Chunk of Change
Passion Pit „Better Things” / Chunk of Change
Empire of the Sun „Walking on a Dream” / Walking on a Dream
James Yuill „No Surprise” / Turning Down Water For Air
Florence And The Machine „Dog Days Are Over”
Drivealone „The Sickening” / Thirty Heart Attacks A Day

UWAGA: AUDYCJA DO ODSŁUCHANIA TU

Powyższy zestaw artystów wskazuje jednoznacznie: w tym roku już na pewno nie stawiamy na gitary. Jedynym wyjątkiem od tej reguły są White Lies, którzy doskonale bawią się na – wyeksploatowanym wydawałoby się – podwórku pt „Popłuczyny po Joy Division”. Debiut zespołu już pod koniec stycznia – to powinna być pozycja obowiązkowa na półce Brandona Flowersa, który utracił bezpowrotnie zdolność pisania tanecznych piosenek z sensem.

A skoro o tańcu mowa, La Roux i Little Boots to dwie młodziuchne Brytyjki, a każda z nich deklaruje, że chciałaby być nową Annie Lennox. W starciu pomiędzy paniami na razie 1:0 dla Pantofelków – w corocznym plebiscycie Sound of…, organizowanym przez BBC, w którym brytyjscy dziennikarze wybierają najważniejszych debiutantów, to właśnie Little Boots wskoczyła z impetem na pierwsze miejsce.

Modę na revival lat osiemdziesiątych kultywują również Australijczycy z Empire of the Sun. Ich debiut, zatytułowany „Walking on a Dream” narobił już mnóstwo szumu w ojczyźnie, teraz nadszedł czas na podbój reszty świata. Na fali popularności szaleńców z MGMT nie będzie to wcale takie trudne, nawet jeśli jedynie tytułowe nagranie z krążka, romantycznie naiwne, przykuwa uwagę na dłużej. Porozmawiamy na ten temat więcej, gdy płyta ukaże się w Europie.

Ja stawiałbym przede wszystkim na Passion Pit, których EP „Chunk of Change” to produkcyjny majstersztyk, pędząca przed siebie mozaika stylów, gatunków, emocji. Pewnie brakuje im ogarnięcia, a brak wytyczenia wyraźnego szlaku daje się we znaki aż zanadto (pomyślcie o swoim ulubionym artyście, który rozpoczął swą karierę w XXI wieku, a jestem pewien, że echa jego twórczości usłyszycie na „Chunk of Change”), ale to właśnie ta wykalkulowana amatorszczyzna powoduje, że ich pełnoprawny album może być nie lada wydarzeniem. Na razie taki oto przedsmak.

A Florentyna? To taka Kaśka Nash, której facet faktycznie kiedyś spuścił łomot. Ta dziewczyna ma w sobie niewiarygodnie dużo siły, dysponuje nieziemskim, jak na podwórko brytyjskiego indie-srindie głosem. Od „Dog Days Are Over” nie można się uwolnić – mocny (mimo użycia stricte folkowych środków, które de facto z siłą nie mają nic wspólnego), porażający, feministyczny manifest, w którym napięcie stopniowane jest jak w najlepszych filmach Hitchcocka.

Na koniec Drivealone. O miazdze, którą szykuje Piotrek Maciejewski już pisałem.

Zapraszam na za tydzień. Godz. 21.00, Kampus 97,1 FM (stolnica) lub www.radiokampus.waw.pl (reszta świata).

M.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: