Na ziemi („W chmurach”, reż Jason Reitman, dyst. UIP)

Historia ku pokrzepieniu serc? Remedium na czasy kryzysu?

Solidnie, ale … (Spoon „Transference” / Merge)

Rzetelnie, albo „aż”, albo „tylko”.

Z ostatniej chwili: Pavement i Hot Chip na Open’erze

Hot Chip był oczywistą oczywistością (tu o ich nowej płycie), ale przyjazd Pavement, mimo że zespół potwierdził już jakiś czas temu koncertową reaktywację w okolicach letnich festiwali, jednak stanowi niespodziankę

Lovesick (Lindstrøm & Christabelle „Real Life Is No Cool” / Smalltown Supersound)

Pomysły Norwega odbijają się w blasku stroboskopu, fluorescencyjnej grze rytmem.

W akwarium („Fish Tank”, reż. Andrea Arnold, dyst. Syrena Films)

Żaden tam Mike Leigh w spódnicy, jak by tego niektórzy chcieli.

Słodko-gorzkie, 23 lutego, Radio Kampus – Marina and the Diamonds, The Courteeners – plejlista

Vampire Weekend „Giving Up the Gun” / Contra Jónsi “ Go Do” / Go” The Courteeners “You Overdid It Doll” / Falcon The Courteeners “The Opener” / Falcon Wild Beasts “We Still Got the Taste Dancin’ On Our Tounges” / Two Dancers Kate Nash “I Just Love You More” / Crayon Full of Colour Marina [...]

Słodko-gorzkie, Radio Kampus, 23 lutego – zapowiedź

Dziś w większych fragmentach debiut tegorocznej Florentyny i Maszyny czyli Mariny i Diamentów, dwójka Courteenersów (nie tak wcale zła, jak się wydawać by mogło) oraz Efterklang, których zapowiedziano na Off Festival. Nowe single Joanny Newsom, Vampire Weekend, Jónsiego czy Kate Nash też się pojawią. Do usłyszenia o 21.00 na 97.1 FM (Warszawa) lub www.radiokampus.waw.pl (reszta [...]

Yeah (?), Yeasayer (Yeasayer „Odd Blood” / Secretly Canadian)

Częściej jednak nieprzewidywalność wysyła ekipę na estetyczne manowce, może i obezwładniające intelektualnie, ale jednocześnie niewiele wnoszące do ogólnego obrazu świata, gdzie średniactwo melodii wzorcowo ukryte jest pod płaszczykiem spazmatycznego eklektyzmu.

Kieran (Four Tet „There Is Love in You” / Domino)

Burza na wschód słońca, letarg w sobotnią, spoconą noc.

Wampiriada po polsku („Kołysanka”, reż. Juliusz Machulski / Monolith Films)

Za mało ironii (choć świetne końcowe kadry wskazują, że film ma odwagę iść wbrew – nomen omen – politycznej poprawności), za mało dystansu, ot obraz na miłe, niezobowiązujące popołudnie. Szkoda, że tylko tyle.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.