Shoegaze wiecznie żywy (Asobi Seksu, Pains of Being Pure at Heart)

Wyeksploatowana na milion dróg tradycja shoegaze’owa wciąż inspiruje. To zadziwiające, bo przecież nic nowego nie da się z tego tematu wycisnąć. Mimo wszystko: starzy kontynuują wybrany kierunek, a młodzi idą na ślepo, jak w dym. Dowody? Nowa płyta Asobi Seksu Hush oraz debiut młodziaków z The Pains Of Being Pure At Heart. Pierwsi robią TO dostojnie, z powagą sytuacji, jak przyszło na band z ośmioletnim stażem, drudzy gówniarsko korzystają z przywileju możliwości popełniania błędów, bezrefleksyjnego odwzorowywania, haniebnego kopiowania.

Asobi Seksu poszerzają wyświechtaną formułę o naleciałości dream-popowe, wpadając w kolejną szufladkę ze wszystkimi tego konsekwencjami. Jest więc słodko, onirycznie, przestrzennie (cokolwiek by to nie znaczyło), pluszowo nawet. Na szczęście państwo nie przekraczają granicy, za którą poziom cukru i karmelu przyprawiałby o mdłości. Tu dzwoneczki, tam przester, przyjemne plumkanie, od którego nawet nie wypada wymagać czegoś więcej, niż tylko plumkania. Zdarzają się nawet niezobowiązujące, osobiste, prywatne przeboje, wymagające użycia funkcji „repeat”. Urokliwie, bez czepialstwa. O ilu płytach tak pisaliśmy? Jak długo nie będziemy na takie granie odporni?

TPOBPAH zżynają ordynarnie z Psychocandy. Ponieważ na tym samym patencie jechali na swym debiucie Glasvegas, pytanie o marketingowy aspekt całości wydaje się naturalne i uzasadnione. Podczas gdy Glasvegas odebrali w Anglii chyba wszelkie możliwe nagrody w kategorii „debiut roku”, TPOBPAH zasłużyło jedynie na lakoniczne wzmianki w prasie muzycznej, upchnięte pomiędzy recenzje kolejnych, nieznaczących nic premier płytowych. Ba, do Glasvegas dorobiono historyjkę o trafnych socjologicznych obserwacjach (powtórzoną zresztą również przez piszącego te słowa), Nowojorczycy mogą bronić się jedynie świetnymi, przebojowymi piosenkami, przenoszącymi akcenty z gitarowego zgiełku w stronę popowej estetyki (przepiękne Stay Alive, przywołujące hajlajty twórczości Catherine Wheel). Idealny soundtrack dla klas maturalnych (nazwa!), do zaaplikowania natychmiastowo.

Pięknie wkraczamy we wiosnę, nie ma co.

Jedna odpowiedź

  1. [...] przypadek Benjamina ButtonaMADONNA W POLSCE (15 SIERPNIA 2009 R., LOTNISKO BEMOWO)Shoegaze wiecznie żywy (Asobi Seksu, Pains of Being Pure at Heart)LET’S DANCE TO JOY DIVISION (WHITE LIES, TO LOSE MY LIFE)Ale kanał! [...]

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.